Dragon Ball To The End - Świat Mangi & Anime w zasięgu twojej dłoni!
Dragon Ball To The End Strona Główna
TTE    Regulamin    Szukaj    Grupy   Rejestracja    Zaloguj    ShoutBox

"Marzenia które sie spełniają nie są marzeniami!"

Poprzedni temat «» Następny temat
Denerwujące sytuacje
Autor Wiadomość
marcin 
Zaczyna sie uzależniać


Dołączył: 04 Mar 2007
Posty: 33
Wysłany: 2007-04-15, 20:17   Denerwujące sytuacje

W tym temacie możecie pisać o sytuacjach w db które was wkurzają. Piszcie kiedy była ta sytuacja, dlaczego was denerwuje i co byście zrobili na miejscu danego bohatera. Napisałem ten temat ponieważ często wkurzają mnie zdarzenia w db. Moją najbardziej denerwującą sytuacją w db jest to że kiedy są dwaj przeciwnicy i każdy wymierza w siebie jakąś technikę (np.kame hame ha) i następuje siłowanie się. Który nie wytrzyma tej energii w rękach ginie. Denerwuje mnie to czemu ta postać w ostatniej chwili kiedy widzi że przegrywa nie teleportuje sie w inne miejsce żeby uciec przed śmiercią. A oni zamiast tego czekają aż dana technika ich zniszczy. Czekam na posty i pozrdo wszystkim.
Ostatnio zmieniony przez Gniewny 2007-04-15, 21:36, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
vader 
Maniakalny MANIAK!


Zaproszone osoby: 23
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 31 Sie 2006
Posty: 260
Wysłany: 2007-04-16, 16:27   

marcin napisał/a:
Moją najbardziej denerwującą sytuacją w db jest to że kiedy są dwaj przeciwnicy i każdy wymierza w siebie jakąś technikę (np.kame hame ha) i następuje siłowanie się. Który nie wytrzyma tej energii w rękach ginie. Denerwuje mnie to czemu ta postać w ostatniej chwili kiedy widzi że przegrywa nie teleportuje sie w inne miejsce żeby uciec przed śmiercią. A oni zamiast tego czekają aż dana technika ich zniszczy.



Hm, ta brawura mnie też denerwowała. Takie czekanie na cios było bezsensowne. Zamiast postarać się go uniknąć to stara się go zblokować.. Dochodzi do tego jeszcze ciągłe zwyciężanie Goku, który odbijał ataki innych, bądź przebijał się swoją kamehą przez atak przeciwnika... Co do Goku to jego ciągłe zwycięstwa aż bokiem wychodziły. Cały się słania na nogach i nagle zbiera w w sobie siłę i rozwala przeciwnika jednym ciosem, jeśli jest taki potężny, że jednym uderzeniem potrafi wygrać pojedynek, to czemu nie rozwalał każdego na początku walki? No i ta jedna ciągła fabuła. Wszyscy dostają baciki, a na koniec Goku rozwala (nie mówić, że Cella czy Nappe zabił ktoś inny, bo to przecież bez Goku nie mogło się obejść ffs..) Czemu Vegeta, Gohan czy Goten nie mogli być tą osobą która rozwala jakiegoś poważnego przeciwnika?.. Akcja jest zbyt liniowa 'dobro vs zło >> goku dostaje >> goku wygrywa' -_-' .. Kolejną rzeczą, która mnie wkurzyła to DB GT (shit) - nudne, głupie i do dupy .. DBZ nie powinno mieć kontynuacji .. niestety dla zysku producenta anime nie liczy się to, że dokręca coś co nie ma sensu i podstaw.


pzdr.

** Komentarz dodany przez: Gniewny: 2007-04-16, 18:39 **
nie będę pisał posta bo zgadzam się z vaderem w 100% nic dodać nic ująć ;)

** Komentarz dodany przez: vader: 2007-04-16, 21:18 **
Nawet w regulaminie pisze, że mam zawsze rację XD Ale tak serio to mógłby ktoś jednak coś od siebie jeszcze dodać ;)
_________________
Ostatnio zmieniony przez vader 2007-04-16, 20:18, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
marcin 
Zaczyna sie uzależniać


Dołączył: 04 Mar 2007
Posty: 33
Wysłany: 2007-05-06, 18:41   

Co tak mało postów oczekiwałem na więcej. Ale to nieważne przypomniałem sobie jeszcze jedną denerwującą sytuacje która ma często miejsce w naszym ukochanym anime. 8)
Dlaczego kiedy nasi bohaterowie zbierają smocze kule i jednocześnie w tym czasie zbliża sie jakieś zagrożenie dla ziemi to dlaczego nie mogą sobie życzyć od smoka aby zniszczył wroga. Nie musieliby nawet z nim walczyć. Rozumiem żeby wtedy nie było co oglądać ale
to by było najprostrze rozwiązanie. Drugą sytuacją jest to że w dbz i dbgt nasi sayanie potrafią przemieniać się w poziom ssj bez przyczyny. A mówiono żeby osiągnąć trzeba ogromnej złości czy jakoś tak. A oni nawet przy śmiechu potrafili się przemieniać. Co wy na te moje spostrzeżenia. Czekam na posty. Pozdro 8)
Ostatnio zmieniony przez marcin 2007-05-06, 18:43, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Itashi
Prawie FAN


Dołączył: 18 Sty 2007
Posty: 46
Wysłany: 2007-05-08, 22:17   

Ja powiem tak.... ze kazde anime ma jakies niedociagniecia, wkoncu to jest dla dzieci XD. A mnie wnerwiaja przede wszystkim kinówki :( dlaczego? Poniewasz sa beznadziejne, Goku dostaje mega baty, juz prawie nie zyje a potem jeden cios i koniec (czyli to o czym bylo gadane wyzej) a dzieje sie to przez jakies 5 minut, szkoda ze Vegeta nie wygral ani razu :( a i smieszne jest jeszcze to iz nawet jak gokó ginie to i tak zawsze powraca zza grobu, ta monotonia mnie dobija. Ale z drugiej strony DB ma swój urok, ci którzy to widzieli to wiedza o czym mówie ;) Kinówki to beznadzieja!!
 
 
Videl
Dopiero zaczyna

Dołączył: 19 Cze 2007
Posty: 1
Wysłany: 2007-06-19, 14:36   

W sumie powiem tak... jeśli chodzi o teleportowanie się przed tą energią wysłaną na bohatera przez przeciwnika... może po prostu nie mają na to siły? W ostatnich odcinkach DBZ gdy Goku i Vegeta rozwalali Bubu na planecie bogów Neptun, który był wtedy na Namek powiedział, że nie może się teleportować bo ma za mało siły... mogą mieć ten sam problem... A jeśli chodzi o zamienianie się w SSJ to to można wyćwiczyć! Tylko na początku potrzeba straszliwej i niepohamowanej złości... ale później można robić to kiedy się chce... Oczywiście małym wyjątkiem był chyba młody Son Goten który zamienił się w SSJ gdy trenował z matką... ;)
Osobiście najbardziej mnie nudzą nie które walki... które się sztrasznie dłuuuużą... chociarz po to owe anime stworzono... ale ile można? niech powalczą powalczą i kurde dadzą sobie spokój... albo jak nieraz nasi bohaterowie są kompletnie bezmyślni... gdy nie mają pojęcia co zrobić z tm fantem a rozwiązanie jest całkiem proste... no przynajmiej dla mnie ;) pozdrawiam
 
 
kamilll 
Dopiero zaczyna

Dołączył: 22 Cze 2007
Posty: 1
Wysłany: 2007-06-22, 13:33   

Taak, wkurzały mnie często walki, które trwały po 10 odcinków :roll: Na początku fajnie wszystko, ale później to się już nudzi, albo jeszcze denerwujące jest to, że zawsze na początku gapią się na siebie przez cały odcinek...
Ale pomimo wszystkich wad DB i tak na zawsze będzie moim ulubionym anime.

** Komentarz dodany przez: vader: 2007-06-22, 16:31 **
Następnym razem postaraj się napisać dłuższego posta, gdyż taki jest niewyczerpujący ;A Trochę argumentacji ;]
Ostatnio zmieniony przez vader 2007-06-22, 15:31, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
milenkaa26 
Dopiero zaczyna


Dołączyła: 17 Sty 2008
Posty: 4
Wysłany: 2008-01-17, 16:25   

Mnie denerwuje najbardziej postać Herkulesa. Jego zachowanie, wygląd. Mistrz świata o_O też coś.. Nie podoba mi się również to, że większość postaci w db jest strasznie pewna siebie. Np Gotenks na początku walki z Buu. Albo Vegeta w sytuacji jak pozwolił wchłonąć Cellowi c18. Był pewny, że go pokona. W takich momentach mam ochotę wywalić monitor przez okno :mrgreen:
Wkurzyło mnie też to, że przez Chi Chi Gohan przestał trenować i stał się strasznym kujonem :/
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group